Motocykl KTM jest bezsprzecznie „Ready to Race”. Ale nie każdy zawodnik jest „Ready…”. Dla tych, którzy jadą mniejszym gazem ważne jest zachowanie się silnika przy małych otwarciach przepustnicy. Istnieje trend „doważania” kół zamachowych motocykli, tak crossowych jak i enduro. Cel to wygładzenie, uspokojenie oddawania momentu widoczne najbardziej przy wychodzeniu z wolnych obrotów. W motocrossie dodatkowe obciążniki koła mają zapobiegać „zduszaniu”, gaśnięciu silnika przy na przykład hamowaniu przed zakrętem. W enduro ważna jest poprawa przyczepności koła do podłoża, kiedy dzięki dodatkowej masie koła silnik nie wchodzi za szybko w obroty tracąc „trakcję”.
My próbujemy z modelem KTM 250 i 300 EXC, modele 2017 i nowsze (analogicznie Husqvarna 250, 300 TE). W czasie testów jest wyraźna różnica, „uspokojenie” silnika przy ruszaniu, nie wyczuwa się raczej zmiany przy większych otwarciach przepustnicy. Zapewne wtedy nadmiar mocy jest tak duży, że dodane kilkuset gramów masy koła nie da się odczuć. Montaż dość prosty, chociaż raczej proponujemy wysłać do nas zdjęte koło magnesowe do osadzenia pierścienia…

Początek – umyty motocykl
zrzucamy dekiel

 

Najlepsza jest oryginalna blokada do odkręcania koła
ściągacz i zabezpieczenie końca wału
zestaw firmowy
oryginalne koło i dodatkowa masa
zestaw zmontowany
koło z nakładką na motocyklu

To oczywiście nie akcesoria KTM, ale badamy takie rozwiązania, bo dla części naszych klientów mogą okazać się korzystne. Jak zawsze staramy się dobierać odpowiednie dla różnych potrzeb rozwiązania.